Dwa Rowery – Natalia i Mateusz
  • Home
  • Blog
    • Podróże
      • Polska
      • Czechy
      • Niemcy
      • Szwajcaria
      • Francja
      • Hiszpania
      • Włochy
      • Austria
    • Pozostałe
      • Motywacja
      • Przemyślenia
    • Wyścigi
    • Recenzje
  • Współpraca
  • Sklep
    • Koszyk
    • Regulamin sklepu
    • Polityka prywatności
    • Zasady

Dalej i dalej – długi dystans na rowerze

·

16 listopada, 2019
długi dystans

Już nie pamiętam, kiedy przestałem liczyć kilometry i czas spędzony na rowerze. Nie potrafię też jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie co mnie zmusza, albo bardziej motywuje do spędzania w siodełku całego dnia przemierzając odległości, które dla przeciętnego człowieka są niewyobrażalne. W tym roku przejechałem już ponad 20 000 tysięcy kilometrów, spoglądając zza kierownicy na świat przez ponad 800 godzin. To więcej niż jeden kalendarzowy miesiąc!

Dzisiaj przemierzenie 100 kilometrów nie jest dla mnie żadnym wyzwaniem, a często latem – gdy słońce zdecydowanie dłużej wisi nad widnokręgiem, niż obecnie – takie rundki przemierzałem po pracy. Jeżdżenie na rowerze jest pełne subiektywnych odczuć, które sprawiają że wiele pojęć jest względnych. Każdy z nas je definiuje na swój sposób. Teoria względności zakłada, że ​​prawa fizyki są wszędzie takie same, tylko różni widzowie inaczej widzą czas i przestrzeń.

Bo czy wielka jazda jest zawsze długą podróżą?  Jak więc mógłbym zdefiniować tą „wielką jazdę”? Nie jest to takie oczywiste i jednoznaczne. Myślę, że najbardziej precyzyjnie określiłbym ją jaką każdą wycieczkę, w której mój organizm wysyła wyraźne sygnały zmęczenia. Jedziesz pusty i bez energii, na typowej kolarskiej „bombie” wiedząc że do domu wciąż jeszcze kilka godzin kręcenia.

Długość jest zależna od perspektywy i definiowana przez nasze doświadczenie. Od bardziej doświadczonych od siebie usłyszałem kiedyś, że wielkie przejażdżki mierzone są czasem, a nie odległością. Siedem godzin to 420 minut dla wszystkich. Czy to długi czas na rowerze? Możesz powiedzieć, że tak, ale dla mnie niekoniecznie. Moja najdłuższa jazda to 26 godzin z minutami. Tak długa podróż samochodem, pociągiem czy samolotem byłaby trudna do zniesienia, jeśli nie niemożliwa.

Czas spędzony na rowerze działa w innym wymiarze. Gdy czujesz się dobrze, a noga kręci się dobrze ledwo zauważysz upływające minuty, podobnie jak wiatr ocierający się o twoje policzki. Ale gdy zacznie dopadać zmęczenie w mgnieniu oka czas zacznie się rozciągać. Kolejne minuty będą trwać coraz dłużej, sprawiając że każda kolejna godzina na rowerze to wieczność. 

Pamiętam swoje pierwsze 100 kilometrów. To było ogromne przeżycie, ale mój świat był wtedy znacznie mniejszy. Opuszczenie znanego sobie otoczenia, wyjechanie poza znaną strefę „komfortu” przypominało ekstremalną wyprawę na koniec świata. Towarzyszyło temu wielkie poczucie ekscytacji, determinowane przez możliwość jazdy nowymi, nieznanymi szlakami i odkrywania nowych granic – tych w przestrzeni i sobie. Połączenie podniecenia i nerwowego strachu przed nieznanym. 

Wiele lat później wciąż pragnę takich przygód, zmieniła się tylko ich skala. Kliknięcie bloków w pedałach to zobowiązanie, które podjąłem tylko dla siebie. Wszystko jest inspirujące. Śpiew ptaków, rosa na trawie, utrzymująca się nisko leżąca mgła. Ulice, zwykle chaotyczne, są spokojne, a szerokie drogi puste. Wschód słońca jest zawsze wyjątkowy, a rzadko kiedy życie nabiera takiego znaczenia, co teraz. Pierwsza godzina, a nawet dwie mijają zaskakująco szybko, podekscytowanie daje poczucie nieograniczonej energii, choć podświadomość podpowiada, że to myślenie jest dalekie od prawdy.

Czuję się jak dziecko zrywające ozdobny papier pakowy z prezentów urodzinowych, zaniedbując wszystko inne. Przecież moc jaką dysponuję nie jest nieograniczona i muszę zacząć nią dobrze zarządzać. Wewnętrzny głos krzyczy do mnie: Uspokój się, spójrz w górę, oceń widoki, dźwięki i zapachy. 

Poczuj jedność z rowerem i pejzażem barw który Ciebie otacza. Uspokajaj się za każdym pociągnięciem korby.  Wszystkie wspomnienia, problemy z którymi wyruszyłem w trasę zanikają. Powstają nowe rzeczywistości i wydaje się, że życie jest teraz prostsze. Pedałuję, piję, jem. Nie ograniczają mnie żadne terminy, nie muszę nic nikomu udowadniać. Droga nie jest celem, jest przygodą. Wiatr, deszcz, chłód. To nie ma znaczenia. Mogę jeździć wiecznie. Do czasu.

Ten moment zawsze przychodzi niespodziewanie. Nie wtedy kiedy bym go oczekiwał. W jednej chwili przestaję uciekać od czegoś, ale wracam do wszystkiego, co zostawiłem. Myśli zwracają się do tego, ile czasu zajmie ukończenie prac porządkowych, które czekają na mój powrót. Pojawiają się bóle. Wewnętrzne głosy szepczą do ucha coraz głośniej się z każdym pociągnięciem pedału. Teraz wzgórza pojawiają się znikąd. Walczę mozolnie z każdym wzniesieniem, która do tej pory była zwyczajną zmarszczką. Chciałbym nadrobić stracony czas na zjeździe przyjmując swoją aero-pozycję w stylu Christophera Frooma, tyle tylko że mózg i zmęczone ciało nie zgadzają się na to. Zmęczenie to cena, jaką płac się za nakarmienie swojej duszy.

A jeszcze trzy godziny na rowerze. To, co zwykle byłoby krótką przejażdżką, teraz wydaje się być dożywotnim wyrokiem. Zaczynam mówić do siebie, ale nie jest to głos rozsądku. Czas traktować siebie jak dziecko. Miękkie słowa zachęty. Świat stał się bardzo mały. Każdy następny metr drogi to jedyne skupienie. Każdy mięsień krzyczy z bólu, poranny śpiew ptaków już dawno minął, cisza którą tak wielbiłem jeszcze niedawno opadła. Gry mentalne w mózgu trwają, a czas nabiera wartości bezwzględnych. Wcześniej starałem się uciec od innych, teraz chcę uciec od siebie.

Tak zapamiętałem każdą swoją „wielką jazdę”. Niezapomniane przygody, które pozostawiły niezatarty ślad w umyśle i mojej rowerowej duszy. Przygody, które dały nowe doświadczenia, które sprawiają że im jestem starszy tym chce więcej. Jeszcze więcej.

Tags: bikepacking blog kolarski długi dystans dzień na rowerze kolarstwo marzenia podróż podróże rowerowe
←Previous: Ryszard Szurkowski „Wyścig” – recenzja książki
Next: Martombike – stroje kolarskie ze Swarzędza→
Dwa Rowery – Natalia i Mateusz
  • Facebook
  • Instagram
  • TikTok
Używamy plików cookie na naszej stronie internetowej, aby zapewnić Ci najbardziej odpowiednie wrażenia, zapamiętując Twoje preferencje i powtarzając wizyty. Klikając „Akceptuję”, wyrażasz zgodę na używanie WSZYSTKICH plików cookie.
UstawieniaAkceptuję
Manage consent

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. These cookies ensure basic functionalities and security features of the website, anonymously.
CookieDurationDescription
cookielawinfo-checkbox-analytics11 monthsThis cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Analytics".
cookielawinfo-checkbox-functional11 monthsThe cookie is set by GDPR cookie consent to record the user consent for the cookies in the category "Functional".
cookielawinfo-checkbox-necessary11 monthsThis cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookies is used to store the user consent for the cookies in the category "Necessary".
cookielawinfo-checkbox-others11 monthsThis cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Other.
cookielawinfo-checkbox-performance11 monthsThis cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Performance".
viewed_cookie_policy11 monthsThe cookie is set by the GDPR Cookie Consent plugin and is used to store whether or not user has consented to the use of cookies. It does not store any personal data.
Functional
Functional cookies help to perform certain functionalities like sharing the content of the website on social media platforms, collect feedbacks, and other third-party features.
Performance
Performance cookies are used to understand and analyze the key performance indexes of the website which helps in delivering a better user experience for the visitors.
Analytics
Analytical cookies are used to understand how visitors interact with the website. These cookies help provide information on metrics the number of visitors, bounce rate, traffic source, etc.
Advertisement
Advertisement cookies are used to provide visitors with relevant ads and marketing campaigns. These cookies track visitors across websites and collect information to provide customized ads.
Others
Other uncategorized cookies are those that are being analyzed and have not been classified into a category as yet.
SAVE & ACCEPT