Dwa Rowery – Natalia i Mateusz
  • Home
  • Blog
    • Podróże
      • Polska
      • Czechy
      • Niemcy
      • Szwajcaria
      • Francja
      • Hiszpania
      • Włochy
      • Austria
    • Pozostałe
      • Motywacja
      • Przemyślenia
    • Wyścigi
    • Recenzje
  • Współpraca
  • Sklep
    • Koszyk
    • Regulamin sklepu
    • Polityka prywatności
    • Zasady

Izery – miejsce w którym zmieniłem swoje życie!

·

7 grudnia, 2022

Stoję w kolejce do baru przyglądając się z sentymentem tym ścianom. Ach, co tu się działo. Tej mgły i tamtej zimnej nocy nie zapomnę chyba do końca życia. Z perspektywy czasu moje poczucie tamtej chwili diametralnie się zmieniło. Dzisiaj gdy spoglądam na ten tekst, myślę sobie – to musiało się wydarzyć.

Choć nic nie zadziało się z dnia na dzień, wiem że tamte doświadczenie, ten Race Through Poland wpłynął znacząco na to jak dzisiaj spoglądam na swoje kolarskie życie i dokonania.

A spoglądam zupełnie inaczej. Prościej. Nie komplikuję. Po prostu ruszam przed siebie. Dzisiaj większą wartość ma dla mnie „zobaczyć” niż „przejechać”. Poczucie dystansu jako odległości zmieniłem na poczucie dystansu do siebie. W naszym życiu często słyszymy, że coś musimy. Nie! Nic nie musimy. Co najwyżej możemy. Jeśli chcemy i mamy na to ochotę.

Tak jak kiedyś miałem ochotę jechać na Pico de Veleta. I pojechałem. Dzisiaj mam ochotę odwiedzać Izery. Bo nie ważne gdzie jest cel, ważne że on jest. W naszej głowie.

Ten tekst niech będzie odpowiedzią na kilka pytań. Tych które dostawałem i wciąż co jakiś czas dostaję. Dlaczego nie jeździsz już długich dystansów? Bo nie muszę. Nie potrzebuję. Zrozumiałem, że radość z jazdy można czerpać zupełnie inaczej. Spokojniej. Wolniej. A przy tym dostrzegać więcej. Co nie znaczy przy tym, że przestało mnie to fascynować. Nie – ale zszedłem z boiska i zasiadłem na trybunach.

Nie mam już poczucia obowiązku, że muszę jechać. Tak, to może absurdalne ale liczenie kilometrów, spoglądanie na cyferki i ich analizowanie zajmowało moją głowę. Jakie to było głupie! Moje liczenie było głupie. Nikogo innego pod tym względem nie oceniam. Dzisiaj nie patrzę już na żadne cyferki. Cieszę się tym co mam i co daje mi największą radość.

izery
izery
izery

Gdy piszę te słowa kończy się pierwsza dekada grudnia, czyli według powszechnej opinii nastaje czas na różne podsumowania. Na refleksje. Na spojrzenie na samego siebie. Gdy w styczniu zaczynał się ten rok, to zupełnie nie przewidywałem że tak właśnie się potoczy. Nawet wtedy gdy po raz pierwszy w tym roku odwiedzałem Izery, zaliczając glebę za glebą próbując udawać bieg narciarski. Ale tamten dzień rozpoczął coś nowego. Coś wyjątkowego.

Był to naprawdę niesamowity czas. Pod wieloma względami. Rowerowo również. Ba! Nigdy wcześniej w ciągu jednego roku nie zaliczyłem chyba tylu państw pokonywanych na rowerze. W głowie kreuje się też kilka fajnych projektów, ale kiedy zostaną zrealizowane? Czas pokaże…

To był czas poznania wielu pozytywnych osób i podtrzymywania relacji. Mnóstwo fajnych wspomnień. Ale ten rok udowodnił mi też, żeby nadto nie ufać. Bo ludzie jedno mówią, a drugie robią. Wróć. Obiecują. Tak, nadziałem się na „obiecanki-cacanki”. Słowa „przyjaciel” też będę używał rzadziej.

Mam sporo planów, które niekoniecznie w pierwszej linii są związane z rowerem. Co dalej z blogiem? Nie wiem. W głowie krążą różne myśli. Nie mam wizji i pomysłu na to jak ciągnąć to dalej. A może nie ciągnąć?

Brak mi przebojowości, a zamiast ciężkich terenowych tras, które są „w modzie”, wolę spokojne asfalty. Influencer ze mnie jak z koziej d… trąba. Choć to akurat może i dobrze, bo nigdy nie wciskałem Wam ściemy, że coś jest dobre, bo kosztuje miliony.

Dobrze, wróćmy do tej kolejki w schronisku na Stogu Izerskim. Moją sentymentalną podróż w przeszłość przerwał zza lady Paweł pytaniem „Co podać?”.

– Knedle z śliwkami. Dwie porcje.

– A będzie wpis na blogu?

– Będzie. Jasne że będzie.

Pawle. To jest właśnie ten wpis. Może nie ma tutaj zbyt długiego opisu jak wspaniałe są Izery. Nie musi być. Już o nich pisałem wcześniej. Pisali też inni. W zasadzie Izery stały się modne. Przestały być intymne. Jak kiedyś. Dla mnie wciąż będą ważne. Wciąż będę tutaj wracał. Na rowerze. I bez.

Tags: blog kolarski co dalej długi dystans dzień na rowerze góry izerskie izery kolarstwo motywacja podróż podróże rowerowe stóg izerski
←Previous: San Gottardo i Furka – 2 podjazdy w Szwajcarii które musisz w swoim życiu pokonać
Next: Race Through Poland Brevet Tąpadła 200 – miało być łatwo, a wyszło jak zawsze→
Dwa Rowery – Natalia i Mateusz
  • Facebook
  • Instagram
  • TikTok
Używamy plików cookie na naszej stronie internetowej, aby zapewnić Ci najbardziej odpowiednie wrażenia, zapamiętując Twoje preferencje i powtarzając wizyty. Klikając „Akceptuję”, wyrażasz zgodę na używanie WSZYSTKICH plików cookie.
UstawieniaAkceptuję
Manage consent

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. These cookies ensure basic functionalities and security features of the website, anonymously.
CookieDurationDescription
cookielawinfo-checkbox-analytics11 monthsThis cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Analytics".
cookielawinfo-checkbox-functional11 monthsThe cookie is set by GDPR cookie consent to record the user consent for the cookies in the category "Functional".
cookielawinfo-checkbox-necessary11 monthsThis cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookies is used to store the user consent for the cookies in the category "Necessary".
cookielawinfo-checkbox-others11 monthsThis cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Other.
cookielawinfo-checkbox-performance11 monthsThis cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Performance".
viewed_cookie_policy11 monthsThe cookie is set by the GDPR Cookie Consent plugin and is used to store whether or not user has consented to the use of cookies. It does not store any personal data.
Functional
Functional cookies help to perform certain functionalities like sharing the content of the website on social media platforms, collect feedbacks, and other third-party features.
Performance
Performance cookies are used to understand and analyze the key performance indexes of the website which helps in delivering a better user experience for the visitors.
Analytics
Analytical cookies are used to understand how visitors interact with the website. These cookies help provide information on metrics the number of visitors, bounce rate, traffic source, etc.
Advertisement
Advertisement cookies are used to provide visitors with relevant ads and marketing campaigns. These cookies track visitors across websites and collect information to provide customized ads.
Others
Other uncategorized cookies are those that are being analyzed and have not been classified into a category as yet.
SAVE & ACCEPT
 

Wczytywanie komentarzy...