Na blogu Dwa Rowery lubimy testować produkty od mniejszych, rodzimych producentów. Szczególnie jeśli są robione z głową, lokalnie i nie kosztują fortuny. Dlatego z przyjemnością zabraliśmy się za testy dwóch produktów marki Dagabum: Mini Bagażnika oraz Dagabumpera. Używaliśmy ich przez kilka miesięcy podczas tras bikepackingowych w różnych warunkach – i jesteśmy gotowi na uczciwą recenzję.
Zacznijmy od Mini Bagażnika. To zaskakująco pomysłowy, prosty stelaż, który montuje się bezpośrednio do mostka. Jego zadaniem jest stabilizacja torby przewieszanej przez kierownicę – i w tej roli sprawdza się znakomicie. Bez względu na to, czy mocujemy klasyczny roll-top, czy coś bardziej customowego, Mini Bagażnik daje solidne podparcie, które eliminuje irytujące bujanie na wybojach.




Dagabumper z kolei to mały, ale genialny dystansownik, który zapobiega obijaniu się torby o ramę. Chroni lakier, uspokaja bagaż i sprawia, że cały zestaw wygląda schludniej. Niby szczegół – a różnica w komforcie podróży jest naprawdę odczuwalna.
Na duży plus zasługuje to, że oba produkty są zaprojektowane i wykonane w Polsce. Widać, że nie są to przypadkowe projekty – ktoś naprawdę je przemyślał. Materiały są solidne, konstrukcja przemyślana, a całość bardzo dobrze znosi trudniejsze warunki jazdy.





Cena – to kolejna rzecz, która nas pozytywnie zaskoczyła. W segmencie akcesoriów bikepackingowych produkty Dagabum wypadają bardzo konkurencyjnie. Dla osób, które chcą zainwestować w użyteczne dodatki bez opróżniania portfela – to naprawdę świetna opcja.
Ale – jak to zwykle bywa – nie obyło się bez zgrzytów. Zauważyliśmy istotny problem przy wąskich kierownicach. Na gravelu z kierownicą 42 cm wszystko działało dobrze. Ale przy 38 cm – pojawił się konflikt między uchwytem a pancerzami. Konstrukcja ociera o linki, co przy dłuższej jeździe może prowadzić do ich uszkodzenia. To wada, którą trudno zignorować, szczególnie jeśli jeździ się często i dużo.
Warto też zaznaczyć, że tworzywo, z którego wykonano produkty, choć wytrzymałe, nie każdemu przypadnie do gustu. To funkcjonalny element, nie designerski gadżet – i dobrze, że producent postawił na praktyczność. Ale dla estetów może to być minus.
Montaż obu produktów nie sprawił nam większych trudności. Trzeba tylko poświęcić chwilę, by dobrze ustawić Mini Bagażnik, tak by nie kolidował z przewodami i pozwalał torbie naturalnie się układać. Gdy już znajdziemy odpowiednią pozycję – sprzęt trzyma się bardzo pewnie.
W warunkach terenowych zestaw Dagabum sprawdził się znakomicie. Na szutrach i leśnych duktach torba pozostała stabilna, a kierownica wolna od zbędnych drgań. Dagabumper skutecznie zapobiegł kontaktowi torby z główką ramy – czego nie da się przecenić, gdy lubimy mieć ładny lakier przez dłużej niż jeden sezon.
Doceniamy też modularność tych rozwiązań. Mini Bagażnik można łączyć z różnymi systemami mocowań, nie ogranicza się do jednego typu torby. Dagabumper również pasuje do szerokiej gamy modeli.
Podsumowując – Dagabum zrobił na nas bardzo dobre wrażenie. To produkty z pomysłem, przemyślane i wykonane w Polsce. Mają jeden istotny mankament – słabą kompatybilność z wąskimi kierownicami, gdzie uchwyt ociera o pancerze. Ale jeśli producent uwzględni to w kolejnej wersji – dostaniemy zestaw niemal bez wad.
Z naszej strony – polecamy. To akcesoria, które mają realny wpływ na komfort jazdy, nie kosztują fortuny i co ważne – nie są kolejnym „chińskim plastikiem z Aliexpressa”. Trzymamy kciuki za rozwój marki i z ciekawością będziemy śledzić kolejne produkty Dagabum.

